|
Przez ostatnie 2 miesiace - lipiec i sierpien 2002 sledzilem rynek salonek w Polsce. Poszukiwalem samochodu godnego uwagi
dla siebie, w zamian za Forda Explorera. Z dosc sporej ilosci ofert, wybralem najbardziej odpowiednia - to jest Dodge Ram z 1985 roku,
ktorego dostalem w zamian za Forda bez zadnych doplat. Dokladny opis i zdjecia tego autka znajduja sie osobno. Tu przedstawie co jeszcze mozna
bylo kupic, za ile, jak wygladaja rozmowy ze sprzedajacymi oraz na co zwracac uwage.
Z bardzo drogich powyzej 50.000 zl znalazlem trzy oferty, Byly to dwa Fordy Econoline High Top z 1995 i 1996r z bardzo luksusowym wyposazeniem, z TV i video i skora,
w stanie idealnym. Ceny w okolicach 65-70.000 zl. Ich zdjecia ponizej. Byl tez Chevrolet G20 High Top z 1992r. za 50.000 zl w stanie idealnym z bardzo bogatym luksusowym wyposazeniem,
w sklad ktorego wchodzilo takze ogrzewanie postojowe, TV i video. Auta z tych rocznikow, w takiej cenie sa w stanie idealnym, z nieduzym przebiegiem, bez sladow korozji, ani zadnych wyciekow.
Raczej nie mozliwe aby trafic na zly egzemplarz.
W przedziale cenowym 30-50.000 zl najdrozsza oferte stanowil Dodge Ram 250 High Top z 1991r. z pelnym wyposazeniem wlacznie z TV i video oraz grzaniem postojowym.
Dodatko przyciagal bardzo atrakcyjnym wygladem - duzo chromow. Jego cena to 45.000 zl. Kolejna bardzo wysoka cenowo oferta
to Ford Econoline High Top z 1987r. z pelnym wyposazeniem wlacznie z TV i video, skora oraz barkiem. Cena 42.500zl bardzo wysoka, biorac pod
uwage rocznik samochodu i inne oferty. Pisalem SMS oraz email i nie dostalem zadnej odpowiedzi. Nastepny samochod w tym przedziale cenowym to GMC Vendura z 1993r. za 38.000zl bogato wyposazona salonka, wyposazona dodatkowo
w instalacje gazowa. W sprawie tego samochodu pisalem na podany w ogloszeniu e-mail i nie dostalem niestety zadnej odpowiedzi.
Ostatnia oferta to Chevrolet G-20 High Top z 1992r. z duza iloscia chromow, chromowanym orurowaniem, TV i video. Cena w porownaniu do poprzednich atrakcyjna: 32.000 zl
Wyslalem 2 lub 3 smsy na podany w ogloszeniu numer telefonu - nie bylo zadnej odpowiedzi. Zdjecia tych autek ponizej. Zadziwiajacy jest fakt, ze ludzie sprzedaja takie drogie malo popularne samochody
i w przypadku pojawienia sie klienta olewaja go nie odpisujac, ani nie oddzwaniajac. W samochodach w tym przedziale cenowym warto porownywac rocznik, wyposazenie i stan techniczny.
Jesli cena jest tak wysoka to powinien on byc idealny - praktycznie bez korozji, zadnych luzow czy wyciekow.
Ponizej 30.000 zl wyszukalem kilka ofert. Najbardziej interesujaca byla oferta Chevroleta G-10, czyli krotszego modelu, z 1995r. za 30.000zl.
Samochod stanie idealnym z pelnym wyposazeniem, bez haka, TV i instalacji gazowej. Silnik 4.3V6 okolo 160KM. Drugi taki sam model
z 1988r. oferowany byl za 24.000 zl z silnikiem 5.0V8 i podobnym wyposazeniem. Obaj sprzedajacy dosc szybko odpowiedzieli i
przyslali zdjecia. Poza tym w Poznaniu w komisie byla oferta Chevroleta G-20 High Top z 1988r. za 25.000zl - na emailem nie odpisuja, w koncu po telefonie do nich
dowiedzialem sie ze rzadko tam wchodza bo nie umieja, a i o aucie nie wiele gosc potrafil mi przez telefon powiedziec. Prosba
o wiecej zdjec spotkala sie z odmowa. Tak wiec po raz kolejny spotkalem sie z podejsciem niecheci do klienta. W kilku innych
komisach w sprawie innych aut bylo tak samo. Ale o komisach bedzie w innym artykule. Ponizej zdjecia tych salonek. Tu juz musimy blizej sie przyjrzec na roznice.
Warto zwrocic uwage na stan blacharki i podwozia, przebieg i zniszczenia wnetrza. Kolejny element godny sprawdzenia to luzy zawieszenia, hamulce oraz silnik.
Jesli samochod jest mlody tak jak ten Chevrolet z 93 roku i nie ma wiekszych usterk i wad to jest to bardzo dobra oferta. Jesli za 25.000zl oferowany jest rocznik 88 to
nalezy oczekiwac, ze jest to auto idealne - jesli cos jest niesprawne, sa jakies braki, to trzeba sie targowac, jesli to nie da rezultatow, to mozna mowic, ze cena jest wysoka.
Dosc nietypowa salonka za 21.000 zl, to oferta z Radomia. Chevrolet G-20 Low Top z 1989r. z silnikiem 6.2Diesel! Na wyposazeniu lodowka,
kuchenka, zlewozmywak oraz 6 miejsc, z czego 3 na bardzo wygodnej i szerokiej kanapie. Autko wyposazone w 2 szyberdachy,
radio i alarm, oczywiscie automat i ze wsp. kierownicy. Niestety nie posiadajace klimatyzacji ani elektryki. Jego wada to
to, ze troche przyniszczone wnetrze i troche z zewnatrz, a druga powazna wada to niesprawna skrzynia biegow - wiec nie mozna auta
wyprobowac - problem tez z tym jak nim odjechac. Dlatego tez taka niska cena. Ponizej kilka zdjec ktore pstryknalem podczas
ogladania tego samochodu.
Dwie najtansze salonki to GMC Vendura High Top z 1984r. z wyremontowana skrzynia biegow, instalacja gazowa ktorej zbiornik znajduje sie za przednim fotelem kierowcy i ze zniszczonym wnetrzem w tylnej czesci - na zdjeciach to wyglada tak jakby auto sluzylo za samochod dostawczy - brudne, potargane wykladziny, obdarty lakier i pogiety prog.
Ponadto w tym aucie nie dziala klima i wymaga kilku poprawek blacharsko - lakierniczych oraz nowych opon. Cena to 12.000 zl
Znacznie ciekawiej przedstawiala sie propozycja Forda Econoline z 1987r. za 9900zl z dwoma zbiornikami paliwa - kazdy po 100 litrow, zbiornikiem gazu 120 litrow,
tempomatem dzialajacym, dzialajacym wspomaganiem, niesprawna klimatyzacja, bez elektryki. Dodatkowo na dachu oswietlenie obrysowe i trabkowe klaksony.
Do niewielkich poprawek lakierniczych tylko drzwi. Sprzedajacy od GMC bardzo konkretny gosc - wyslal mi zdjecia na plycie CD, a opisy emailem i dodatkowo jeszcze dzwonil.
Wlasciciel Econoline tez odpisywal na emaile, a po 2 tygodniach doslal nie najlepszej jakosci zdjecia. W tej ofercie cenowej mamy samochody stosunkowo stare i nie ludzmy sie, ze wszystko bedzie idealne. Znajda sie mankamenty, ktore naraza nas na dodatkowe koszty.
Nim zdecydujemy sie na zakup dokladnie obadajmy usterki, zniszczenia i braki i zrobmy kalkulacje ewentualnych kosztow, aby wybrac oferte najlepsza.
Jesli juz wszystko bedziemy wiedziec, nie ma zadnych przeciwwskazan do zakupu starych salonek - sa tak samo rewelacyjne jak te nowsze, a jesli wymagaja
dodatkowych kosztow, zwykle nie sa one zbyt duze.
Podsumowujac salonek na naszym rynku sporo. Sa oferty dla klientow z kasa, ktorzy cenia juz maksymalny luksus i wygode, oferty
posrednie calkiem przyzwoitych samochodow, a takze tanie oferty starych samochodow, chodz moga rowniez okazac sie one interesujace.. Oczywiscie zdarzaja sie oferty cenowe troche na wyrost - ale sadze, ze jak ktos
chce sprzedac to spusci i to sporo. Gorzej jak ktos chce sprzedac, a nie odpisuje, ani nie oddzwania, albo jak auto jest w komisie,
to komis nie umie podejsc do klienta, badz go olewa.
Zycze wszystkim udanych zakupow salonek - warto szukac i mozna znalezc naprawde ciekawy samochod - samochod za ktorym,
nawet starym, ludzie sie ogladaja, i ktory budzi spore zainteresowanie.
WSTECZ
|