- O klubie
   - Klubowicze
   - Zloty
   - Dyskusje
   - Artykuły
   - Biznes
   - Ogłoszenia
   - Download
   - Linki

Zloty

29.04-01.05.2006r. Spot Lowrider.pl - Smardzewice
30.04-02.05.2006r. Rozpoczęcie sezonu - Szczyrk

Zdjęcia: Domel, Jarek

Wielka majówka w klimatach fur amerykańskich zaczyna się... Do odwiedzenia spot Lowrider.pl w Smardzewicach koło Tomaszowa Mazowieckiego oraz spot w Szczyrku.

29.04.2005r. 14:35
Wyjazd z Krakowa w kierunku Sosnowca, by zgarnąć ekipę: Domel i Jarek. Paliwo zalane do pełna. Na lusterku Eldorado kiwają się pluszowe kostki, w radiu na zmiane słychać Radio Planeta, Rmf Maxxx bądź rasowy bulgot Cadillacowskiej V8 Northstar... Pogoda coraz gorsza - robi sie chłodno i coraz więcej chmur. A4 w kierunku zachodnim stosunkowo pusta, za to w przeciwnym widać tłumy zmierzające w góry na wypoczynek.

29.04.2005r. 15:50
Sosnowieckie chłopaki pakują się sprawnie i szybko na skórzane fotele i wyruszamy w dalszą drogę. Tempomat ustawiony na 100km/h i płyniemy "Gierkówką" na północ.

29.04.2005r. 17:10
W okolicach Częstochowy pada deszcz. Na drugim pasie pojawia się czerwony Chevrolet Monte Carlo z lat dziewięćdziesiątych, w czerwonym kolorze, z oryginalnym oświetleniem amerykańskim. Domel przeprowadza akcję z kartką i gestykulacją, co w końcu skutkuje tym, że oba samochody zatrzymują się na parkingu z samolotowym barem. Krótka wymiana informacji, kontaktów, oglądanie fur. Ruszamy dalej - nastepny przystanek Piotrków Trybunalski. Ekipa z Cheviego mimo przekonywania, nie dała się tym razem zaprosić na zlot, tylko pojechała zgodnie z planem nad morze.

29.04.2005r. 17:50 - 19:10
Zjazd do Piotrkowa Trybunalskiego. Zakupy w centrum handlowym, wśród których dominowało piwo, kiełbacha i pieczywo. Na parkingu spotykamy się z Filipqiem i jego ekipą. Po zjedzeniu pizzy w przyjemnym lokalu "Tina" wyruszamy dalej pilotowani przez nich. Do Smardzewic około 30km i piękne lasy... Taka dzicz, że komórki wszystkich sieci straciły zasięg, a odbiornik GPS nie łapał sygnału z satelity :)

29.04.2005r. 19:50 - 20:30
Po niewielkich trudnościach w lokalizacji ośrodka meldujemy się na parkingu przed wejściem. Dumnie parkujemy w sąsiedztwie Walkerowego Chevroleta Belair przerobionego na lowridera, Piotrasowej Warszawy Pickup Custom oraz Chevroleta Vana G30 należącego do klubowiczów Marcina - Falcona i Oli, którzy dotarli aż z Norwegii! Witamy się ze wszystkimi, a Falcon na powitanie polewa whisky, której spore zapasy przytransportował vanem. W międzyczasie dociera Fridrich z poznańską ekipą w Chevrolecie Malibu. Dzięki sprawnej akcji Nyguza w recepcji dostajemy przydział do konkretnych pokoji.

29.04.2005r. 20:30 - 23.00
Delektujemy się piwkiem pod parasolkami i nie przeszkadza nawet padający deszcz. Trwają dyskusje na wszelkie tematy, nie tylko motoryzacyjne.




29.04.2005r. 23.00 - 1:30
Większość towarzystwa przeniosła się na parking, gdzie oglądano w najdrobniejszych nawet szczegółach zaparakowane amerykany. Nie obyło się też bez testów i porównań dźwieków wydobywających się z wydechów, kultury pracy silników, systemów audio, na donośności klaksonów skończywszy. Po 1.00 powoli ludzie poczęli rozchodzić się do pokojów. W co poniektórych balangi trwały do białego rana.



30.04.2005r. 10.00 - 14:30
Gdy wszyscy wstali, można było przystapić do małego cruisingu po okolicy. Jednak nie tak łatwo było wyjechać. Warszawa Piotrasa odmówiła posłuszeństwa i nawet holowanie przez vana nie pomogło - auto gasło. Następnie konieczne było użyczenie prądu Chevroletowi Malibu, który miał problemy z rozruchem. No a potem już powolny cruising po okolicy. Zawadziliśmy po drodze o lasy w których występują żubry oraz o kopalnie piasku "Biała Góra". Cruising został zwieńczony obiadem w McDonaldzie w Tomaszowie Mazowieckim. Ekipa z Poznania miała małą przeprawę z niesympatyczną kierowniczką, ale generalnie wszyscy pojedli ;) W tym miejscu dla nas zakończył się udział w spocie Lowrider.pl. Wyruszyliśmy na trasę obierając kierunek Szczyrk na kolejny zlot.




30.04.2005r. 15:00 - 15:20
Próba nawiazania poscigu za Porsche Cayenne przed Częstochową nieudana. A tak to tempomacik i 100km/h i mamy gdzieś, że nawet jakieś VW nas wyprzedzają. W Częstochowie tankowanie i drobne zakupy.

30.04.2005r. 15:50
Odkurzanie i czyszczenie wnętrza krążownika na przydrożnej stacji benzynowej w okolicach Sosnowca.

30.04.2005r. 17:00 - 17:30
Wjeżdżamy na teren pensjonatu "Kłosek" gdzie większość uczestników już dotarła. Na miejscu jest już Bogusław i jego dom na kołach, czyli Chevrolet G20 podłączony do 220V i ogrzewany w środku za pomocą "farelki" :) Jest to konieczne bo pogoda przypomina bardziej listopad niż maj - jest +8 stopni C, mgła i mżawka. Na miejscu stoją też już paradnie 4 Chevrolety Caprice - przępiekny granatowy Brougham Jakuba, Woody Wagon Wiktora i Jordana, bordowy Classic oraz ogór Marcina. Jest też czerwony Mustang oraz pojawia się piękny krążownik Dodge Monaco. Na drugim końcu placu trwa instalacja najważniejszego elementu - w bordowym Voyagerze Konrad podłącza zestaw do nalewania piwa beczkowego.



30.04.2005r. 18:00 - 24:00
Piwko się leje, ognisko wszystkich grzeje, trwają rzeczowe dyskusje i rozmowy. Około 20:00 Jakbub zmienia w Chevym tylne koła, co oznacza tylko jedno - będzie palenie gumy. No i po chwili resztki gumy zostały na asfalcie, a Szczyrk spowiła mgła. Potem juz cisza zakłócana tylko czasami śpiewem coniektórych uczestników, oraz rykiem V8 dla dodania klimatu. O 23:00 coraz więcej osób znika w swoich pokojach.


01.05.2005r. 0:00 - 1:30
Najbardziej wytrwali rozprawiają na temat motoryzacji zza wielkiej wody przy piwku do 1:30.

01.05.2005r. 10:00 - 17:00
Rozmowy, podzwianie furek, zwiedzanie okolicy, a co niektórzy już piwkują. Po południu zaczyna mocno padać deszcz. Zbieramy się o 16:00 - kierunek Sosowiec. W Szczyrku sporo osób zostaje do następnego dnia by walczyć z kolejną beczką piwa :) Pomykając trasą wszyscy zgodnie stwierdzamy, że obie imprezy, ludzie, klimat, miejsca były rewelacyjne i szkoda, że przygoda dobiega już końca. o 17:00 u Domela już oglądamy fotki z imprez, a po 18:00 wyruszam w ostatni tego weekendu cruise 200km do domu.


WSTECZ

Copyright © 2006 by Maciej Mikler. Wszelkie prawa zastrzeżone.